Sunday, July 3, 2011

przeciez nawet proton z elektronem sie lacza

Nie rozumiem ludzi, ktorzy uwazaja cos bezposrednio za ZLE lub DOBRE. Czy mozna cos tak bezpodstawnie generalizowac? Na przyklad mozemy powiedziec, ze czlowiek, ktory zabil jest zly. Na pierwszy rzut oka mozna by z latwoscia przyznac, tak, byl zly... Ale zaraz, zaraz...  Przeciez nie wzielismy zadnych okolicznosci zabojstwa. Czy gdybysmy zabili morderce 50 osob, ktora wlasnie zamierzalam skonczyc z nami, czy bylibysmy zli? Czy naprawde z powodu checi obrony swego zycia (a przy okazji innych) stalibbysmy sie okrutnymi bestiami bez serca? Moim zdaniem nie... I wlasnie  o tym mowi teoria wzglednosci Einstein'a. Nic nie jest dobre lub zle, moralne czy niemoralne. Wrecz przeciwnie, wszystko zawiera garsc dobra i zla.Kazda PRZYJEMNOSC laczy sie z CIERPIENIEM, a kazde CIERPIENIE laczy sie z PRZYJEMNOSCIA. Musimy tylko odpowiednio rozwazyc; co w danym momencie jest dla nas najlepsze (najlepsze; nie dobre/zle) i co nam przyniesie wykonywanie tej czynnosci w dlugoterminowym terminie. Moze pomyslisz, ze pieprze 3 po 3, ale musze oproznic swoj mozg ze zbednych informacji. Za duzo mysli obija sie w mojej glowie, musze je gdzies ulotnic (inaczej peknie mi glowa)
Od jakiegos czasu zycie przypomina mi tylko jedna rzecz..

tara rara rara taram tada tam!
Powracajac wiec jeszcze do teorii Einsteina. Mozemy z niej wywnioskowac , ze jesli JESTESMY to rownoczesnie nas NIE MA. Zgadzam sie z tym rowniez. Przeciez Ola Zgoda teraz nie istnieje, nie widze jej, nie slysze. Oczywiscie w mojej glowie sa sygnaly, ze ona istnieje na tej planecie, ale w rzeczywistosci jej nie ma.

...

Swiat jest calkowicie neutralny, to ludzie stwarzaja zlo i dobro..

1 comment:

  1. znaczy, że jestem tylko wytworem własnego umysłu :D? Nie no, kumciam kumciam. Spodobał mi się "długoterminowy termin" :)Nie istnieją rzeczy absolutnie złe lub absolutnie dobre, ale przyznaj, patrząc na niektórych zwyrodnialców naprawdę niemożliwym jest znalezienie w nich jakiegoś pierwiastka dobra. A znowu ludzie, którzy wydają nam się dobrzy, w większości mają dużo na sumieniu albo stwarzają tylko pozory, żeby być lubianymi...Np. Teresa ma o mnie całkiem dobre zdanie :DDD

    ReplyDelete