Nie spapralbys ich, staralbys sie. Nie czekalbys do jutra, nie zwlekalbys nawet sekundy, podejmowalbys sie ryzyka, nawet jakbys nie mial najmniejszej szansy na wygrana... Chociaz tysiac dni to ponad dwa i pol roku, ten czas wydalby Ci sie krotki. Nie tracilbys czasu na placz, krzyki i zlosc.. W ogole bys go nie tracil. Zylbys jakby zostal Ci j e d e n dzien zycia.
Kazdy dzien wydalby Ci sie piekniejszy, cudowniejszy i jeszcze bardziej udany.
A ja sie wsciekam na swiat, taka niewdziecznica ze mnie.
No comments:
Post a Comment