Czegos mi brak. Mam wspaniala rodzine, swietnych przyjaciol, dom ktory uwielbiam, wszystkie rzeczy, ktore chcialam. Wszystko idzie dobrze, pozornie wszystko jest w porzadku. A jednak odczuwam pewna pustke. I nie, nie chodzi tu o milosc do jakiegos chlopaka. Calowanie sie, przytulanie blablabla. Po prostu zaraz sie rozplacze. Ide ogladac jakis dramat, mysle, ze on mnie rozweseli.
wiem, co jest dobre na pustkę w środku.
ReplyDeletebrakuje Ci takiego wewnętrznego nakręcania się, dla mnie są to muzyka,ciuchy, ale przede wszystkim Olaf. wrócimy do szkoły i już nie będziesz miała czasu na pastwienie się nad sobą ; D :*
aha, palce też dobrze uzupełniają pewną lukę.
ReplyDeleteach, te palce!;d ~Bianca
ReplyDelete